środa, lipca 02, 2014

No to mamy lato... A jak lato to i wakacje... a jak wakacje to urlop.. No i urlop nastąpi wkrótce, już pod koniec tego tygodnia.. Nareszcie.. znowu morze, znowu Dąbki.. Parę lat temu byliśmy w tym miejscu, mam nadzieję, że będzie tak samo fajnie, jak było wtedy.
 Czy będą zdjęcia? Wątpię.. to miejsce "obfociłem" na prawo i lewo, ciekawy jestem, czy "zakochane kutry" dalej tkwią na plaży przynosząc euro swojemu właścicielowi... Zobaczymy

A tłem do komunikatu wakacyjnego jest czerwcowy Kraków.

---
Tech.
f/2.8 ISO3200 1/320sec 135mm Sigma 70-200/2.8
f/4 ISO560 1/400sec 120mm Sigma 70-200/2.8
f/2.8 ISO200 1/400sec 200mm Sigma 70-200/2.8
f/2.8 ISO200 1/1250sec 100mm Sigma 70-200/2.8
f/2.8 ISO200 1/800sec 70mm Sigma 70-200/2.8

środa, czerwca 25, 2014

 Dzisiaj prezentuję głowy krakowskie.. Co prawda nie są to TE słynne głowy, ale te też mieszkają w Krakowie. Te dwie pierwsze na drzwiach wejściowych do bazyliki Mariackiej..
Następne głowy to głowy z kolumn wokół sukiennic. Swoją drogą zazdroszczę ludziom mieszkającym w takich miastach... Kraków, Gdańsk pewno Wrocław i masę, masę innych... Tyle ciekawostek można tam znaleźć... Tak sobie porównuje to do mojego miasta... Fajnie się tu mieszka, ale klimatu zero.. Wszystko co było do sfocenia sfociłem...

No może poza cmentarzem żydowskim.. Myślę, że u nas działa problem skali.. Miasto jest stare, ale przez całą swoją historię było miniaturowe.. niczego tu nie było...zabytków brak, klimatów brak, nawet sklepów brak było.. W całym świecie, były tzw. stare miasta, gdzie były sklepy, a u nas było niby stare miasto, ale bez klimatu, sklepów nie było.. Nie zrozumcie mnie źle, ale chodzi o takie sklepy, które w czasach mojego dzieciństwa były "magiczne"... filatelistyczny, sportowy, składnica harcerska... 


Podobnie z zabytkami... stary kościół to jakaś pokraka.. niby z zewnątrz zabytek, a wewnątrz.. masakra.. Z opowieści , ze starych zdjęć wiem, że mogło być ciekawie, ale ktoś, kiedyś postanowił unowocześnić wnętrze.. wyszło masakrycznie.. bleee..

Ponarzekałem... W Krakowie jest magia...
---
Tech.
f/2.8 ISO200 1/500sec 200mm Sigma 70-200/2.8
f/2.8 ISO200 1/800sec 160mm Sigma 70-200/2.8
f/2.8 ISO200 1/1600sec 160mm Sigma 70-200/2.8
f/2.8 ISO200 1/640sec 130mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/2000sec 200mm Sigma 70-200/2.8
f/4 ISO200 1/500sec 200mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/320sec 160mm Sigma 70-200/2.8

niedziela, czerwca 22, 2014

 Dobijam temat młyna.. Te pokryte matematycznymi inskrypcjami konstrukcje to "mąkociągi".. Tymi drewnianymi tubami transportowane były produkty powstające podczas przerobu ziarna na mąkę.
 Bajecznie odpadająca farba z podpór, ciekawe, że parę lat doprowadziło do tego stanu...bo wątpię, czy gdy młyn działał , sanepid i IRCH'a pozwoliły by na takie coś tuż obok działających maszyn.. Obok były jakieś maszyny służące chyba do wyłuskiwania ziaren...
 Jak pisałem już wcześniej, młyn wygląda jak opuszczony z dnia na dzień.. Worki na mąkę na produkcji i dokumentacja w pokoju "kierownika"

---
Tech.
f/7.1 ISO200 2sec 82mm Sigma 70-200/2.8
f/6.3 ISO200 1/2sec 70mm Sigma 70-200/2.8
f/8 ISO200 1/20sec 17mm Tamron 17-50/2.8
f/4 ISO3200 1/200sec 92mm Sigma 70-200/2.8
f/2.8 ISO800 1/40sec 50mm Tamron 17-50/2.8

wtorek, czerwca 17, 2014

 Nadal jesteśmy w mlynie.. Zastanawiam się nad brudem.. W młynie jest brudno, co jest naturalne, bo miejsce to jest od kliku lat nieczynne.. ale ściany..łuszczące się, brudne.. Mam nadzieję, że gdy regularnie mielili zboże to było tam czyściej.
 W wielu maszynach jeszcze widać zboże, trochę jakby nagle produkcja została zatrzymana, albo tak by miała być wkrótce rozpoczęta ponownie... W zasadzie, młyn wygląda tak, że wystarczyłoby pozamiatać , włączyć maszyny i jazda :)

---
Tech.
f/7.1 ISO200 2sec 70mm Sigma 70-200/2.8
f/4 ISO400 1/8sec 112mm Sigma 70-200/2.8
f/4 ISO400 1/30sec 17mm Tamron 17-50/2.8
f/8 ISO200 1/5sec 135mm Sigma 70-200/2.8

niedziela, czerwca 15, 2014

 Dalszy ciąg "młyńskiej" wrzutki..  Nadrabiam zaległości po tym jak parę dni spędziłem w Łodzi. Miałem nawet zamiary związane z cmentarzami łódzkimi, ale potworny upał, zmęczenie sytuacją jakoś mnie zniechęciły, choć była możliwość na wieczorne "popstrykanie".

Prawdę mówiąc, wiedząc jaka będzie sytuacja jakoś specjalnie "wysprzętowiony" nie pojechałem NX z kitem + Helios..Ale nie było okazji i sił by go nosić ze sobą.. Szkoda.. Jakby się powtórzyło to jeszcze raz to obiecuję sobie, że podejdę do sprawy bardziej poważne i zaliczę cmentarz żydowski i prawosławny.. 


Tymczasem pora myśleć o wakacjach.. Stara miejscówka o ograniczonym potencjale fotograficznym nie nastawiam się fotograficznie, raczej około fotograficznie prędzej.. Ale o tym jak nadjedzie odpowiednia pora to napiszę...

 Mam nadzieję, że wrzucę cały młyn przed wakacjami... a pewno zauważyliście, że plener brzeski nie został do końca wrzucony... i zeszłoroczne wakacje... i... setki innych zdjęć..
---
Tech.
f/4.5 ISO640 1/40sec 31mm Tamron 17-50/2.8
f/8 ISO640 1/25sec 130mm Sigma 70-200/2.8
f/8 ISO200 1/2sec 27mm Tamron 17-50/2.8
f/8 ISO200 1sec 29mm Tamron 17-50/2.8
f/8 ISO200 1/2sec 100mm Sigma 70-200/2.8

piątek, czerwca 13, 2014

 Po tego tygodniowych wojażach i pobytach w Łodzi wracam do wrzutki z pleneru w młynie.Zaczynam zdjęciem zrobionym podczas pogadanki  z prezesem na temat bezpieczeństwa itd :)
 Tak naprawdę to będę narzekał.. po pierwsze...rekonesans... Muszę zapamiętać, że zanik człowiek rzuci się kadry jak Reksio na szynkę warto zrobić rekonesans... Młyn to kilka pięter klimatu..za za bardzo zaczaiłem się na parterze przez co najciekawsze, najwyższe piętra zwiedzałem już poganiany telefonami małżonki..
 Młyn jest fantastyczny, zakonserwowany jak kapsuła czasu,  postawić barierki, bileterkę na dole i można mieć atrakcje lepszą niż miasteczko westernowe... Jakby tam zrobić muzeum... takie ze szlaku techniki... ehh..marzenia
 Drugie narzekanie to już na mnie... rozdygotał mi się statyw.. Moja to wina, stoi sobie biedaczek w garażu i jedynie co to jazda na wakacje i czasem, czasem jakiś plener... I zbuntował się biedaczek... do tego stopnia,że widziałem jak obraz drży w wizjerze... a mam ciężki, mocny statyw... Moja wina, masę zdjęć poszło do kosza.. (tzn. zostaną w rawach po wieki wieków)
----
Tech.
f/4 ISO400 1/400sec 70mm Sigma 70-200/2.8
f/7.1 ISO200 1/2sec 17mm Tamron 17-50/2.8
f/7.1 ISO200 2sec 48mm Tamron 17-50/2.8
f/3.5 ISO200 1/60sec 17mm Tamron 17-50/2.8
f/3.5 ISO200 1/20sec 17mm Tamron 17-50/2.8

niedziela, czerwca 08, 2014

 Jak już nieraz wspominałem na blogu, fotografia i grupowe zajmowanie się nią daje możliwości nie do końca dostępne "zwykłym śmiertelnikom"..Tym razem jak grupa "niezwykłych nieśmiertelników" mieliśmy okazję spędzić sobotę w nieczynnym młynie. Młyn stojący w samym centrum miasta przez wiele lat straszył gmaszyskiem, emitował hałas i mąkę w okolicach wywietrzników..
 Od wielu lat stoi zamknięty.. Spodziewałem się ruiny, dewastacji itd... jakie było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłem, że młyn stoi praktycznie nieruszony, wygląda jakby wystarczyło włączyć te włączniki i zabawa rozpoczęłaby się od nowa.. Właśnie włączniki... W młynie są ich setki..tysiące... miliony.. wszędzie, wszędzie, wszędzie...
 Dlatego to im poświęcam pierwszy "młyński" wpis.. ten bez narzekań...
---
Tech.
f/7.1 ISO200 1sec 22mm Tamron 17-50/2.8
f/8 ISO200 1/2sec 34mm Tamron 17-50/2.8
f/8 ISO200 2sec 34mm Tamron 17-50/2.8
f/8 ISO640 1/10sec 78mm Sigma 70-200/2.8

sobota, maja 31, 2014

 Dzisiaj opowiadałem koledze o Stralsundzie... Opowiadałem, opowiadałem po czym powiedziałem, że na blogu są fotki... no owszem są, kiedyś wrzuciłem i ... ostatnio było o kiszeniu zdjęć...
 Stralsund to przede wszystkim przepiękne kościoły, co ciekawe jeden otwarty "non-stop", drugi biletowany! , trzeci zamieniony w galerię sztuki, gdzie nie wolno robić zdjęć..  A co ciekawe czwarty znaleziony kościół zamieniony został w ... muzeum morskie... O tym jeszcze napiszę.




---
Tech.
f/2.8 1/1000sec ISO800 38mm Tamron 17-50/2.8
f/4.5 1/50sec ISO400 17mm Tamron 17-50/2.8
f/2.8 1/40sec  ISO1600 17mm Tamron 17-50/2.8
f/5.6 1/640sec ISO1600 17mm Tamron 17-50/2.8
f/2.8 1/1000sec ISO1600 17mm Tamron 17-50/2.8

poniedziałek, maja 26, 2014

 Po przerwie kontynuuję wrzutkę zdjęć z pleneru w Brzegu. Już prawie miesiąc od pleneru a ja ciągle nie pokazałem jeszcze całości materiału. Mam tendencję do "kiszenia" zdjęć, do tego by pokazywać jest po malutkim kawałeczku... przez co mam materiał na dużo wrzutek i mam masę, masę zdjęć, które nie doczekały się na wystawienie bo przyszedł nowy materiał...
 Stąd dzisiaj większa porcja. Zdjęcia z okolic krużganków i dziedzińca brzeskiego zamku. Jak to u mnie "architektoniczne makro" :)


Jak pisałem we wcześniej motywy spiralne pojawiają się dość często w Brzegu, to jeden z nich, który można zobaczyć na dziedzińcu.

 Lew z okolic probostwa kościoła pw. Podwyższenia Krzyża .. Basia krzyknęła "o lew, ja chce lwa", stąd w grupowych zdjęciach pojawił się lew w różnych ujęciach.. moje jest "klasyczne"
---
Tech.
f/3.2 ISO200 1/500sec 145mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/500sec 200mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/1000sec 135mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/2000sec 86mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/1600sec 135mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/4000sec 70mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/1600sec 200mm Sigma 70-200/2.8
f/3.2 ISO200 1/1250sec 112mm Sigma 70-200/2.8

środa, maja 21, 2014

 Z okazji urodzin Kasi pojawił się w rodzinie nowy system - Samsung NX. Na początku dziwnie patrzyłem na pojawienie się bezlusterkowców, takie to było dziwne, ni pies ni wydra.. Do tego focenie na zombie.. Z D90 robienie zdjęć na zombie jest średnio wygodne, szczególnie z jakimś większym obiektywem, a z 70-200 to juz zupełnie niewykonalne.. Zresztą do teraz chce mi się śmiać jak widzę ludzi z lustrzanką, z przypiętym lustrzankowym, nie małym obiektywem, którzy wyciągając  ręce przed siebie,ciężkim zestawem robią zdjęcia.. Zdjęcia albo się udają tylko dzięki zaawansowanym układom VR albo ich akceptowalność wynika z ignorancji.. Bo ktoś, kto zamiast skorzystać z wizjera optycznego robi lustrzanką na zombie, raczej jest ignorantem i nie widzi np. poruszenia. Czy ja robię zdjęcia na LiveView? Oczywiście... robię, ostatnio nawet częsciej.. w sytuacji, gdy muszę zrobić zdjęcie z dziwnej perspektywy, która wymagałą by położenia się na ziemi ( co nie zawsze jest możliwe ). Tak, wtedy robię..gdyby jeszcze mieć odginany wyświetlacz :) ( w tym momencie ktoś może się roześmiać :))


Z bezlusterkowcem jest inaczej, mały lekki aparat, dla którego praca "na zombie" wydaje się całkowice naturalna. Do tego smartfonowe sterowanie , idealne dla Kasi, przyzwyczajonej do robienia zdjęć komórką.
Niezaprzeczalnym plusem bezlusterkowców jest to, że zdjęcia wychodzą mega ostre.. Wynika to z faktu, że ostrość mierzona  jest tam gdzie wykonywane jest finalnie zdjęcie, nie ma BF/FF bo i skąd miałby się pojawić. Pra-premiera nowego systemu odbyła się już podczas długiego weekendu nad morzem, gdzie towarzyszyła nam zdobyta cudem na te okazje przejściówka NX/M42.. jak tylko Kasia pozwoli to będą pojawiać się zdjęcia ze starych obiektywów, których trochę mam i z NX w roli cyfrowej dupki..
Tymczasem dla Kasi, życzenia wielu owocnych kadrów, niech aparat służy ku radości rodziny i męża w szczególności :)
 ---
Tech.
f/5.6 1/40sec ISO320 20mm Samsung 20-50/3.5-5.6 Samsung NX2000
f/5.6 1/400sec ISO100 20mm Samsung 20-50/3.5-5.6 Samsung NX2000
f/5.6 1/1600sec ISO100 20mm Samsung 20-50/3.5-5.6 Samsung NX2000